Menu

  • O
  • F
  • T
  • E
  • J
  • L
  • N
  • K
  • P
  • A
  • D
  • I
  • B
  • Q
  • R
  • H
  • S
  • M
  • C
  • G
  • Dwa tak bardzo podobnie i jednak tak potwornie kontrastował. Na jednej z tych okazji, kiedy oni mieli zarówno być doskonale cichy przez długi czas i Pan Dombey tylko wiedział, że dziecko czuwało przez czasami zerkanie na jego oko, gdzie jasny ogień był gazowany jak klejnot, mało Pawła rozbiło ciszę w ten sposób: 'Tata! jakie pieniądze są?' Nagłe pytanie miało takie natychmiastowe odniesienie do tematu myśli Pana Dombey'a, że Pan Dombey całkiem był żenowany.