Jaka Florencja była affright i zastanowić się kiedy, za okazaniem jej, z jej smutną twarzą i rozpostartymi rękami, Edyta cofnęła się i wrzasnęła! 'Nie zbliżaj się mnie!' ona płakała.
'Trzymaj się z daleka! Pozwól mi minąć!' 'Mama!' powiedziała Florencja.